czwartek, 14 listopada 2013

Tanorektyczka- historia prawdziwa

Tanorektyczka- historia prawdziwa

Uzależniona od opalenizny Amerykanka, która zyskała sobie przydomek pierwszej tanorektyczki świata zamierza przenieść się do Wielkiej Brytanii, by bez przeszkód korzystać z łóżek opalających – bo w ojczyźnie nie wolno jej przekroczyć progu solarium.
Za sprawą swojego nałogu Patricia Krentcil zamieniła się w straszydło. Okrzyknięto ją najgorszą matką w Stanach Zjednoczonych po tym, jak zachęcała swoją sześcioletnią córeczkę do korzystania z solarium. Teraz Patricia chce porzucić rodzinne New Jersey i przenieść się do Londynu, żeby zacząć nowe życie tam, gdzie promieni ultrafioletowych będzie miała pod dostatkiem.
– "Urodziłam się po to, żeby się opalać "– powiedziała dziennikowi "The Sun"swoją drogą magazyn o najlepszym chyba tytule opublikował tą historię.... – "Dla mnie nie ma nic lepszego od koloru, jaki mogę zdobyć w solarium. A jednak w ubiegłym roku nie mogłam korzystać z lamp do opalania i musiałam zadowolić się samoopalaczami w kremie, które wcieram w siebie godzinami. W New Jersey pogoda jest teraz paskudna i nie ma szans na opalanie na świeżym powietrzu. Muszę stąd uciekać, odzyskać wolność i żyć tak, jak tego pragnę. Dla mnie tutaj nie ma już żadnej przyszłości. Kocham Londyn i uważam, że przeprowadzka do tego miasta umożliwi normalne życie mojej rodzinie i mnie samej."
Walcząc ze łzami Patricia przyznaje, że jej uzależnienie od solarium było dotąd przyczyną cierpień najbliższych jej ludzi – męża i piątki dzieci. Krewni ze wstydu nie chcą teraz pokazywać się z nią na ulicy. A jednak kobieta nie ma zamiaru rzucić nałogu.


Na szczęście w naszym kraju niewiele się słyszy na temat podobnych sytuacji, jednak w pędzie za pieniądzem, szybkimi efektami i czasem przerysowanymi upiększeniami można popaść i dużą przesadę.
Czekoladowa opalenizna? Niech to zostanie tylko metafora do zdrowego opalania...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz